W środę, 11 marca tuż po godzinie 5.00 rano ząbkowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie od zaniepokojonego świadka. Osoba zgłaszająca dwukrotnie mijała na drodze w rejonie miejscowości Przyłęk/Bardo czerwony samochód osobowy, którego sposób jazdy wzbudził poważne wątpliwości.
Najpierw pojazd poruszał się z dużą prędkością i w sposób mogący wskazywać, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu. Kiedy po pewnym czasie świadek ponownie mijał ten sam samochód, zauważył, że ma on uszkodzony przód. To tylko utwierdziło go w przekonaniu, że sytuacja może być niebezpieczna. Zdecydował się zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Policjanci niezwłocznie udali się we wskazane miejsce. W przydrożnym rowie w miejscowości Przyłęk znajdował się czerwony samochód marki Audi, odpowiadający opisowi podanemu przez świadka w zgłoszeniu. Obok pojazdu stał młody mężczyzna, który jak się okazało nim kierował. Auto było już poważnie uszkodzone i kierowca nie był w stanie samodzielnie wyjechać nim z rowu.
Kierującym okazał się 19-letni obywatel Ukrainy. Okazało się, że podróżował z 18-letnim pasażerem. Od siedzącego za kółkiem była wyczuwalna silna woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy. Mężczyzna miał w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu.
Podczas kontroli policjanci zwrócili również uwagę na dokument prawa jazdy okazany przez 19-latka. Już na pierwszy rzut oka różnił się on od standardowych blankietów. Czcionka oraz oznaczenia budziły poważne wątpliwości co do autentyczności. W toku dalszych czynności potwierdzono, że dokument był podrobiony.
Mężczyzna został zatrzymany. Odpowie teraz nie tylko za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, ale również za posługiwanie się podrobionym dokumentem. Oba czyny stanowią przestępstwa zagrożone odpowiedzialnością karną.
Alkohol za kierownicą i brawura to jedno z najgroźniejszych połączeń, które może doprowadzić do tragedii.
Nietrzeźwy nastolatek za kierownicą samochodu to realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Alkohol znacząco obniża refleks, koncentrację oraz zdolność prawidłowej oceny sytuacji na drodze. W połączeniu z brawurą i brakiem doświadczenia, a tym bardziej brakiem uprawnień, może prowadzić do tragicznych konsekwencji.
W tym przypadku na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kluczową rolę odegrała postawa świadka, który nie pozostał obojętny i powiadomił służby o sytuacji.
Policja przypomina, że bezpieczeństwo na drogach jest naszą wspólną odpowiedzialnością. Jeżeli widzimy osobę, która może prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu, bez uprawnień lub mimo sądowego zakazu, nie wahajmy się reagować i informować o tym służb. Taka reakcja może zapobiec tragedii i uratować czyjeś życie.







Napisz komentarz
Komentarze