- Ministerstwo Infrastruktury podpisuje wiele rozmaitych umów, ale są wśród nich umowy szczególne, jak ta dzisiejsza. Z tej skorzystają nie tylko polska nauka i gospodarka, ale również turyści. Mało jest na świecie miejsc tak charakterystycznych i symbolicznych jak obserwatorium na Śnieżce. Teraz czeka nas gruntowny remont tego miejsca – mówił Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury.
Obiekt powstał w latach 1966–1974 i od ponad pół wieku jest nieodłącznym elementem panoramy Karkonoszy. Trzy charakterystyczne dyski, stalowa konstrukcja, żelbet, aluminium i szkło sprawiły, że obserwatorium już w momencie powstania było budynkiem niezwykle nowoczesnym i odważnym. Jego projekt prezentowano m.in. podczas Światowej Wystawy Architektury w Meksyku.

Dziś budynek wymaga jednak kompleksowej modernizacji. Zakres prac obejmie m.in. przywrócenie do użytkowania dolnego dysku obserwatorium, który od 2015 roku pozostaje wyłączony z eksploatacji, wzmocnienia konstrukcyjne, modernizację elewacji i dachów, wymianę całej stolarki okiennej, przebudowę instalacji oraz szeroki zakres prac konserwatorskich.
– Obserwatorium na Śnieżce to wyjątkowe miejsce dla polskiej meteorologii, nauki, ale również jeden z symboli Karkonoszy i całego Dolnego Śląska. Dlatego ta inwestycja ma podwójne znaczenie. Z jednej strony musimy zapewnić bezpieczeństwo i funkcjonalność obiektu, z drugiej – zachować jego wyjątkową architekturę i charakter – dodał Paweł Gancarz Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Stan techniczny obserwatorium od lat był poważnym wyzwaniem. W 2009 roku pod naporem śniegu doszło do zerwania całego balkonu wraz z częścią podłogi górnego dysku. Obiekt został wówczas częściowo naprawiony. W 2015 roku dolny dysk wyłączono z użytkowania ze względu na jego stan techniczny i brak odpowiednich instalacji, a w 2020 roku silny wiatr uszkodził pokrycie dachu.
Warto podkreślić, że planowane prace nie będą kosmetycznym remontem. Mówimy o kompleksowej modernizacji i zabezpieczeniu obiektu na kolejne dziesięciolecia. Śnieżka stawia przed wykonawcą wyjątkowo trudne wymagania. Silny wiatr, śnieg, niskie temperatury i wysokość ponad 1600 metrów nad poziomem morza powodują, że prace trzeba prowadzić w warunkach, jakich nie spotykamy na zwykłym placu budowy.
Znaczenie inwestycji wykracza jednak daleko poza sam budynek. Śnieżkę każdego roku odwiedzają ponad dwa miliony turystów. Jednocześnie obserwatorium cały czas pełni swoją podstawową funkcję – prowadzone są w nim obserwacje i pomiary meteorologiczne, a gromadzone dane mają znaczenie dla monitorowania pogody i warunków atmosferycznych w jednym z najbardziej wymagających klimatycznie miejsc w Polsce. Dodatkowo sam obiekt jest dziś zabytkiem i jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów powojennej architektury na Dolnym Śląsku.
- Nasze obserwatorium na Śnieżce to jedno z najważniejszych tego typu miejsc w Europie. Ciekawostką jest fakt, że notuje się tu największą prędkość wiatru w Polsce. Dziś, od kilkunastu już lat, ten budynek jest w ogromnej części niewykorzystany. Naszą rolą i celem tej inwestycji jest przywrócenie go do świetności – podsumowuje prof. dr hab. Robert Czerniawski.
Przekazanie placu budowy ma nastąpić kilka dni po podpisaniu umowy. Wykonawca będzie miał na realizację całości zadania do 60 miesięcy, czyli do 2031 roku. Tak długi termin wynika przede wszystkim ze specyfiki prowadzenia prac na Śnieżce. Na roboty zewnętrzne wykonawca ma każdego roku zaledwie kilkanaście tygodni odpowiednich warunków. Harmonogram musi więc uwzględniać wiatr, opady śniegu, temperaturę oraz skomplikowaną logistykę transportu materiałów na szczyt.

Napisz komentarz
Komentarze