Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama https://michalska.pl

Gdy muzyka wypełnia ideę!

Hasło czternastej edycji Dolnośląskiego Festiwalu Muzycznego – „Moja pieśń znów brzmi miłością” – niesie, w zamiarze organizatorów, wiele przesłań. Nie tylko artystycznych. Podczas piątkowego koncertu w Teatrze Zdrojowym w Polanicy założenie sezonu zostało wypełnione, i to z nawiązką, przez muzyków Kwintetu Kameralistów Śląskich, Karola Lipińskiego-Brańkę – skrzypce i Magdalenę Kulig – mezzosopran.
Gdy muzyka wypełnia ideę!

Autor: Małgorzata Kujda

Na scenie artyści połączyli, dla licznej publiczności, kameralistykę z liryką wokalną. 

Wieczór otworzyły „Tańce rumuńskie” Béli Bartóka. Transkrypcja na kwintet smyczkowy i skrzypce solo przeniosła te znane miniatury ze świata folkloru w świat eleganckiego salonu, nie pozbawiając oryginału energicznej, różnorodnej opowieści. Solista bawił nas rytmem i akcentowaniem, prowadził przez kilka sfer – od wyrażania ogromnej werwy poprzez uspokojenie po melancholię. 

Kwintet towarzyszył mu z niezwykłą uwagą, precyzyjnie podkreślając wspólne pomysły interpretacyjne. A była to interpretacja błyskotliwa, pokazująca czystą przyjemność płynącą ze wspólnego muzykowania. Jako publiczność szybko to zauważyliśmy. I przyjęliśmy.

Wykonanie wybranych pieśni Mieczysława Karłowicza, to nie tylko jubileuszowy „ukłon” dla kompozytora (150 rocznica urodzin), ale także poszukiwanie w tych arcydziełach polskiej liryki wokalnej spójnych, z myślą Dvořáka, pomysłów i ich realizacji muzycznych. Artyści podzielili prezentację tych kompozycji na dwie części.

Magdalena Kulig w pierwszej zaśpiewała 4 pieśni: Smutną jest dusza moja, Zawód, Na spokojnym, ciemnym morzu i Pamiętam ciche, jasne, złote dnie. Śpiewaczka przekonująco zbudowała nastrój refleksji i egzystencjalnego smutku. Tak charakterystyczny dla tej poezji, którą do swoich kompozycji wybrał Karłowicz. Elegancka dykcja, piękne frazowanie, śpiew bez popadania w patos sprawiły, że utwory sprzed ponad wieku przekonująco wzbudziły emocje w nas, słuchających. Kwintet okazał się w tym wspólnym wykonaniu nie tylko mądrym akompaniatorem, ale zespołem, który dobrze rozumie się z solistką. Prawdziwym odkryciem programu okazało się „Sześć dawnych pieśni wiejskich z Lom” Carla Gustava Sparre Olsena. Ten rzadko wykonywany w Polsce cykl, łączący norweski folklor z wymaganiami muzyki kameralnej pokazał, że częściej należy sięgać po kompozycje bardzo cenionego w swojej ojczyźnie twórcy. I znowu, jak w przypadku „Tańców rumuńskich”, odnieśliśmy wrażenie „otulania dźwiękiem” solisty. Kwintet nie akompaniował skrzypkowi, ale tworzył wokół jego gry ciepłą, instrumentalną aurę.

W drugiej części wokalnej znów pojawiły się wybrane pieśni autora „Rapsodii litewskiej”: Mów do mnie jeszcze, Na szerokiem, na szerokiem morzu i Z nową wiosną. Ostatnia z wybranych kompozycji dała nieco więcej nadziei i ciepła, nieco innych emocji. Nie tylko ze względu na odmienne przesłania tekstu.

Muzycy zaproponowali niedługą przerwę. Na chwilę odpoczynku – dla siebie, a wysłuchanie informacji o programie drugiej części – dla publiczności.

Tę część wypełniły dwa utwory. Najpierw Kwintet smyczkowy nr 2 G-dur, op. 77 Antonína Dvořáka – dzieło ważne, będące artystycznym łącznikiem między symfoniami a utworami kameralnymi kompozytora. Swoją drogą minęło właśnie 150 lat od jego prawykonania. W interpretacji Kwintetu Śląskich Kameralistów kompozycja zabrzmiała świeżo, z piękną wyrazistą i głęboką barwą. Zarówno pojedynczych instrumentów, jak i całego zespołu. Muzycy od razu i przekonująco  przystąpili do budowania naszych emocji. I przekazali nam je przejrzyście i z werwą.

Zwieńczeniem wieczoru stało się wykonanie Scherza c-moll z Sonaty F-A-E Johannesa Brahmsa. Na estradzie znów pojawił się Karol Lipiński-Brańka i razem z Kwintetem dał popis wirtuozerii. W tej interpretacji był bowiem i romantyczny rozmach, i płynność uczuć, ale też dialog, który polegał na wzajemnym uzupełnianiu się muzyków, żeby osiągnąć wyraźnie zaznaczane (dla nas) zmiany nastroju. 

Artyści, którzy przygotowali i wykonali program polanickiego koncertu, swoim podejściem  udowodnili, że kameralistyka to nie tylko gra w zespole, ale przede wszystkim umiejętność prowadzenia dialogu, zbudowanego na wspólnym pomyśle interpretacyjnym. Z ogromną korzyścią dla słuchających.

tekst – Mieczysław Kowalcze,

„Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu «Muzyka», realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca”.



 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www. tvsudecka.pl z siedzibą w Bielawie, 58-260, ul. Jana III Sobieskiego 17a, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Komentarze

Zobacz również
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Ddz Treść komentarza: Przecież wszyscy wiedzą że to sprawa Chmiela Data dodania komentarza: 13.08.2026, 00:20 Źródło komentarza: Burmistrz Dzierżoniowa Najlepszym Włodarzem w Polsce! G Autor komentarza: genda Treść komentarza: Świetna inicjatywa promująca regionalną turystykę. Takie wydarzenia pokazują, że zima to nie tylko narty, ale również kultura, historia i wyjątkowe lokalne doświadczenia. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:43 Źródło komentarza: Ponad 16 mln zł otrzyma Dzierżoniów na budowę dwóch zbiorników retencyjnych Autor komentarza: henby Treść komentarza: Bardzo ciekawy sposób na odkrywanie różnych zakątków regionu. Szczególnie atrakcyjnie brzmią warsztaty, degustacje i możliwość poznania tradycji Dolnego Śląska. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:41 Źródło komentarza: Ponad 16 mln zł otrzyma Dzierżoniów na budowę dwóch zbiorników retencyjnych Autor komentarza: genda Treść komentarza: Świetna inicjatywa promująca regionalną turystykę. Takie wydarzenia pokazują, że zima to nie tylko narty, ale również kultura, historia i wyjątkowe lokalne doświadczenia. Data dodania komentarza: 7.08.2026, 10:40 Źródło komentarza: Dolnośląska Zima 2026 - Moc atrakcji i białego szaleństwa! Autor komentarza: Mieszkaniec powiatu Treść komentarza: Moja propozycja, aby wybudować podobny zbiornik tak jak w Bielawie na potoku płynącym z Rościszowa. Ukształtowanie terenu i zasilenie wodami z gór idealnie pasują. Data dodania komentarza: 3.08.2026, 20:51 Źródło komentarza: Ponad 16 mln zł otrzyma Dzierżoniów na budowę dwóch zbiorników retencyjnych Autor komentarza: bn Treść komentarza: po co tam byla straz pozarna Data dodania komentarza: 25.07.2026, 16:29 Źródło komentarza: Bielawa. Potrącenie rowerzystki na Żeromskiego
Reklama