11 maja br. ząbkowiccy policjanci otrzymali zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego dotyczące agresywnego, nietrzeźwego mężczyzny, który miał grozić członkom swojej rodziny pozbawieniem życia. Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu zastali 37-letniego mieszkańca powiatu ząbkowickiego znajdującego się pod silnym wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu w jego organizmie.
Relacje domowników były bardzo niepokojące. Jak ustalili policjanci, mężczyzna od dłuższego czasu miał stosować wobec członków rodziny przemoc psychiczną i fizyczną, kierować groźby karalne, wszczynać awantury, a także wzbudzać realny strach o życie oraz zdrowie najbliższych. Wśród pokrzywdzonych była również jego 73-letnia babcia.
37-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się psychicznego i fizycznego nad osobami najbliższymi oraz kierowania wobec nich gróźb karalnych, które wzbudziły uzasadnioną obawę ich spełnienia.
Sprawa miała szczególnie poważny charakter również dlatego, że mężczyzna działał w warunkach recydywy. Był już wcześniej karany za przestępstwa związane z przemocą, za czyn z art. 156 § 3 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem jest śmierć człowieka. To jedno z najpoważniejszych przestępstw przeciwko życiu i zdrowiu przewidzianych przez polskie prawo.
Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy, w tym zeznania świadków oraz ustalenia wykonane podczas interwencji, pozwoliły prokuratorowi skierować do sądu wniosek o zastosowanie wobec 37-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd, podzielając argumentację opartą na zabezpieczonych dowodach, zdecydował o zastosowaniu wobec mieszkańca powiatu ząbkowickiego tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy.
Ta sprawa pokazuje, jak istotna jest skuteczna współpraca wszystkich instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i ochronę osób pokrzywdzonych. Zdecydowane działania policjantów, szybka reakcja prokuratury oraz stanowcza decyzja sądu pozwoliły odizolować sprawcę i zapewnić bezpieczeństwo osobom doznającym przemocy.
Przemoc domowa nie jest prywatną sprawą rodziny ani jednorazowym incydentem, który „sam minie”. To przestępstwo, które z czasem eskaluje. Krzyki, wyzwiska, groźby, poniżanie czy przemoc fizyczna pozostawiają trwałe skutki i mogą prowadzić do tragedii.
Dlatego tak ważne jest reagowanie. Jeden telefon, jedno zgłoszenie, jeden sygnał mogą uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie. Osoby doznające przemocy nie są same. Mogą liczyć na pomoc policjantów, dzielnicowych, pracowników socjalnych oraz instytucji wspierających ofiary przemocy domowej. Równie ważna jest postawa świadków, sąsiadów i bliskich. Obojętność nie zatrzymuje przemocy. Reakcja może zatrzymać dramat.
Policjanci apelują: nie bądźmy bierni! Jeśli ktoś doświadcza przemocy lub jest jej świadkiem, należy powiadomić Policję albo inne służby pomocowe. Szybka i zdecydowana reakcja daje szansę na skuteczną pomoc i ochronę osób pokrzywdzonych.





Napisz komentarz
Komentarze