Piątek, 24.05.2019

XXIII PREZENTACJE SZKÓŁ ŚREDNICH POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO

  • 6.03.2019, 12:51 (aktualizacja 06.03.2019 12:52)
  • Telewizja Sudecka
XXIII PREZENTACJE SZKÓŁ ŚREDNICH POWIATU DZIERŻONIOWSKIEGO
W środę 6 marca w Zespole Szkół nr 3 w Dzierżoniowie już po raz kolejny odbyły się Prezentacje Szkół Średnich z całego powiatu dzierżoniowskiego.

 

Telewizja Sudecka
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (66)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu www. tvsudecka.pl z siedzibą w Bielawie, 58-260, ul. Jana III Sobieskiego 17a, jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Rodzic
Rodzic 14.03.2019, 20:59
A te klasy sportowe w sp 10 to juz porażka na całego. Dzieci w szkole od 7 do 15,16. Jak na etacie harują. Nikogo to nie obchodzi bo kasa nauczycielą sie musi zgadzać.
Kontakt z nauczycielami w tej sprawie żaden. NIKOGO TO NIE OBCHODZI. PORAŻKA
aha
aha 13.03.2019, 08:19
https://wiadomosci.onet.pl/tyl…
Jan
Jan 12.03.2019, 10:47
Bardzo źle się dzieje w bielawskiej oświacie.
Rodzic
Rodzic 11.03.2019, 22:48
Nauczyciele chca strajkowac a tu takie zarzuty .Co sie dzieje z oświatą w miescie
Adam
Adam 11.03.2019, 13:33
Nie ma się o co kłócić . Dyplomy uzyskane w polskich szkołach nie maja żadnego znaczenia na świecie. Nikt ich nie honoruje. Dlatego dzieci polityków uczą się za granica lub w szkołach prywatnych. W szkołach państwowych uczą dla samego uczenia.
Podatnik
Podatnik 11.03.2019, 18:37
To za co biorą kasę nauczyciele ja się pytam?
Jan
Jan 11.03.2019, 06:40
Burmistrz przyjmuje interesantów we wtorki od 13.00-15.00. Najlepiej byłoby z nim porozmawiać i przedstawić temat szerzej.
Qrczak
Qrczak 11.03.2019, 18:57
Burmistrz nic nie zrobi ta szkoła taka była i taka będzie wspomnicie moje slowa jak wasze dziecko tam pójdzie i też będziecie walczyć z wiatrakami a najbardziej szalone w tym wszystkim jest to że rada rodziców organizuje jakiś spęd rad i nauczycieli z powiatu żeby uczyć innych, to żenujące i mega dziwne
Rodzic
Rodzic 10.03.2019, 16:34
Nie ma dialogu szkoła-rodzice. Od tego jest rada rodziców która nie porusza problemów naszych dzieci. Zamiast tego robi się konferencje na które nikt nie przychodzi. Bycie w radzie rocicow to praca na rzecz rodziców i dzieci a nie lans pod publikę i rozdawanie pączków. Mam nadzieję że w końcu zostanie zmieniona przewodnicząca.
rodzic
rodzic 10.03.2019, 20:13
z tego co wiem to ostni jej rok bo rezygnuje więc jak masz ochotę to dawaj na przewodniczącą:)
Q
Q 10.03.2019, 21:33
super, pierwsza dobra decyzja moim zdaniem
Tamcia& letni company
Tamcia& letni company 10.03.2019, 15:57
Dziwić się dzieciom, że mogą być nieporadne jak rodzice nie radzą sobie z ich wychowaniem. Do tego swoją frustrację dają na internecie. Jakie to wychowawcze.
Rodzic
Rodzic 10.03.2019, 16:18
Jak masz marto do kogoś uwagi osobiste to powiedz w twarz a tu jest wątek o szkole sp10 i o tym dyskutujemy
Widz
Widz 10.03.2019, 14:58
Wychodzi na to że Pani Marta jest dla kogoś nadal konkurencją. Wywołani do tablicy radni, byli radni wf też. Wystarczy sprawdzić od lat która szkoła ma najlepsze wyniki egzaminów. Z ktorych szkół najwięcej dzieci idzie do liceum, zdaje mature, idzie na studia. Sp 10 to na prawdę dobra szkoła. Niestety dzieci mają ciężko przez reformę- prosze porozmawiać z rodzicami dzieci kla 7,8 oraz 3gim
Ciekawski
Ciekawski 10.03.2019, 16:25
Proszę o odpowiedź czy Pani Marta ostatnio straciła pracę i jeśli tak to z jakiej przyczyny? Bo słyszałem różne rzeczy i nie wiem czy wobec tego powinna działać w szkole??? Chyba że to tylko plotki, nie wiem ale może warto by wiedzieć?
On
On 10.03.2019, 21:00
Za takie pomówienia ląduje sie w sądzie. Pani Marta nie straciła pracy a sama złożyła wypowiedzenie. Po drugie ma pełne prawo działania w sanorządzie szkolnym. Na miejscu Pani Marty poszedłbym do sądu z autorem komentarza.
Ciekawski
Ciekawski 10.03.2019, 21:31
Życzę powodzenia w sądzie wobec tego, spytać każdy może a utrata pracy to fakt jak widać, jeżeli chcecie to dalej roztrzasać publiczne to wasza sprawa, a to co ludzie opowiadają to inna rzecz, wszystkich podajcie do sądu najlepiej będzie super zabawa :)
anonim
anonim 10.03.2019, 20:17
pociągnij wątek ;) zdziwił byś się:) czas brać odpowiedzialność za słowa
Gal
Gal 10.03.2019, 20:37
Uważaj bo się spocisz hyhy
Wic
Wic 10.03.2019, 15:32
Śmiem twierdzić że duża w tym zasługa dzieci i rodziców a nie szkoły, inne podstawówki mają porównywalne wyniki, a na koszty emocjonalne nauki w sp10 nikt nie zwraca uwagi
.
. 10.03.2019, 15:12
Konkurencją w czym? Czym się obecnie zajmuje, że niby stwarza konkurencję?
Niedzielny rodzic
Niedzielny rodzic 9.03.2019, 13:38
Niestety frustracja rodziców bierze się z ich nieudolności. Przypomnijcie sobie rodzice czy wasza mama czy ojciec narzekali na waszą edukację? Czy swoje frustracje, niespełnione ambicje probujecie teraz przelać na swoje dzieci? Jak potrzebuje iść sprawdzić postępy mojego syna w szkole to idę i tyle. A gadanie, że tamten źle uczy, tamten za dużo wymaga o czym to świadczy?
Tato
Tato 10.03.2019, 07:10
Może o tym że źle uczy lub za wiele wymaga? A tak naprawdę nie o wymagania tu chodzi ale o stosunek do dzieci o brak dialogu z rodzicami o to że NIE JEST realizowany program jest marzec a z wielu przedmiotów nie są nawet w połowie a dzieci muszą później zdać egzaminy i na kogo to spada? Na rodziców którzy godzinami nadrabiają to w domu bo chcą dac dzieciom lepszy start w życiu skoro szkoła odwołuje lekcje, robi w czasie lekcji różne wydarzenia albo całe dni wolne kiedy inne szkoły normalnie pracują to o czym to swiadczy? Moi znajomi się dziwią jak mówię że moje dziecko ma np. 3 dni wolne, odpowiadają mi - jak to? Moje dziecko ma normalnie zajęcia. Na czas egzaminów teraz będzie znowu przerwa dla reszty uczniów... albo strajk nauczycieli. I mam być zadowolony jako rodzic? Proszę nie żartować Panie niedzielny rodzicu.
Ojciec
Ojciec 9.03.2019, 08:38
W sp10 powinno się zwrócić uwagę na naganne zachowania niektórych uczniów. Wychowawcy i pedagog często sobie nie radzą z uczniami którzy np zastraszaja innych lub w znaczący sposób przeszkadzają na lekcji, są aroganccy. Rozmowy z pedagogiem nie przynasza rezultatow. Uczeń psuje lekcje, klasa na tym traci a nagany uczeń nie ponosi konsekwencji. Wzywajcie rodziców, niech rodzic siedzi na końcu lekcji i widzi jak się synek zachowuje. Inni chcą się uczyć a nie mogą bo jeden z nich robi cyrki na lekcji
5h
5h 9.03.2019, 08:32
Problemem szkoły jest to że nauczyciele z gimnazjum traktują dzieci z 4 i 5 klasy jak dorosłych. Wysokie wymagania plus ostre ocenianie. Co do rady rodziców to uwazam że powinno się coś zmienić. Głosowania do rady rodziców powinno być anonimowe. A przewodniczący powinien być wybierany przez wszystkich rodziców a nie tylko przez radę.
Taka rada
Taka rada 10.03.2019, 14:40
Zebrania rady rodziców polegają na ponad godzinnym monologu jednej i tej samej osoby. Ewentualnie głos zabierze dyrekcja na chwilę. Próby wygłoszenia swojego zdania przez innych rodziców są tłamszone w zarodku. Dlatego też rodzice siedzą pokornie i boją się odezwać. Nigdy nie padło pytanie; czy może ktoś chciałby coś powiedzieć? Może są jakieś problemy w klasach? Co bardziej odważny rodzic rzuci temat np. prac plastycznych, ale jak się okazuje nic z tym nie zostało zrobione, chociaż dyrekcja obiecała zająć się sprawą. Rada rodziców powinna polegać na możliwości wypowiedzenia się każdej osoby, pociągnięcia każdego wątku, po to tam przychodzimy. Wiele wartościowych osób zrezygnowało z uczestnictwa w radzie, bo ich próby zmiany jakiegoś stanu rzeczy nie zostały w ogóle przyjęte do wiadomości.
Ja
Ja 9.03.2019, 07:26
A gdzie jest Marta Masyk Przewodnicząca Rady Rodziców? Ona nie reaguje na sytuacje, które Państwo opisujecie?
Gosc
Gosc 9.03.2019, 16:47
Rada rodziców to jest One Woman Show
tata
tata 9.03.2019, 17:01
rada rodziców to prawie 40 osób i robią fajne rzeczy
W
W 11.03.2019, 18:50
Robią fajne rzeczy wg ich marnych pomysłów a nie pytają czego naprawdę potrzebują dzieciaki i poszczególne klasy
Rodzic
Rodzic 10.03.2019, 17:24
Fajne rzeczy to można sobie robić za swoje własne pieniążki, a za nasze składki proszę uprzejmie, aby rozwiązywać problemy naszych dzieci
rodzic
rodzic 10.03.2019, 21:01
i tak właśnie jest
rodzic
rodzic 9.03.2019, 16:44
to głoście problem znając ją zareaguje od razu :)
RT
RT 10.03.2019, 06:52
Ona ? Zapomnij, pamiętam przed wyborami deklaracje nauczycieli jak to podobno cała sp10 głosuje na masyk (w sensie nauczyciele) i to kółko samozachwytu ma między sobą walczyc? A problemy są od lat np. z wf szczególnie radni - nauczyciele czuli się nietykalni, wyborcy pokazali pani masyk i jej ekipie gdzie jej miejsce ale nadal miesza w szkole dlatego ona nic nie zrobi w tej sprawie taka jest ta szkoła jeden wielkie układ zabetonowany nie do rozbicia :((
mama
mama 10.03.2019, 09:23
dalej te wybory ? daj sobie spokój było minęło :)
Rodzic
Rodzic 10.03.2019, 10:39
Wyjaśniam dlaczego nic się w tej szkole nie zmieni i tło historyczne ma tu znaczenie, ta szkoła to moloch w którym rodzice są traktowani jak zlo konieczne. Dawniej bylo łatwo, był wykształcony nauczyciel vs rodzic zazwyczaj robotnik po zawodówce czy technikum który mial większe problemy na głowie i się cieszyl jeżeli dziecko zdawało do kolejnej klasy, teraz jest większość rodziców wykształconych, ambitnych i pelnych oczekiwań. Czasem zbyt wielkich, owszem, ale można o tym rozmawiać tylko w tej szkole nie na z kim, a rada rodziców zdaje się stać bardziej po stronie nauczycieli niz dzieci i to jest problem, brak komunikacji, brak dialogu, brak zrozumienia i chęci stawienia czoła problemom, udawanie że ich nie ma lub bagatelizowanie. Rodzice mają ważniejsze rzeczy na głowie a są zmuszani do wałki o normalność dla swoich dzieci. O coś co powinno byc w szkole priorytetem a nie przedmiotem dyskusji i awantur. Niestety są i będą na straconej pozycji bo nikt ich nie poprze. Uważam że osoba która trzyma stronę nauczycieli nie może dobrze reprezentować interesów dzieci i rodziców. Tylko tyle i aż tyle.
rodzic
rodzic 10.03.2019, 09:18
co piszesz za bzdury. zapisz się do rady rodziców i zacznij działać.jak oni a zobaczymy na ile.starczy ci sił
Tam
Tam 9.03.2019, 07:11
A co zrobic jak np. Moje dziecko cierpi bo chodzi dla klasy z dzieckim z upośledzeniem?? Właściwie mama nie widzi problemu tzn. nie chce widzieć. Uczeń dokucza innym, zaczepia ich gdzie później dzieci mogą skoncentrować się na zajęciach. Jeśli zwróci się takiemu rodzicowi uwagę to dopiero zaczyna się jazda - nauczycieke się czepiają, rodzice inni głupi. Czy takie dziecko mizna wysłać na badania czy do szkoły integracyjnej a może specjalnej?
Rodzic
Rodzic 8.03.2019, 17:25
Jak widać ktoś się uwzial na sp 10 a zapewne konkurencja z gory gdyz sporo dzieci z innego rejonu chce się uczyć w tej szkole. Moje dzieci chodziły dobtej szkoły i nie miałam z nimi problemu, tak samo jak z nauczycielami. Jeśli nie poswiecasz dziecku czasu od najmłodszych lat tylko tablet dla świętego spokoju to potem czego oczekujesz, że nauczyciel wychowa Ci syna, córkę?
Podpis
Podpis 9.03.2019, 19:33
Jak twoje dzieci chodziły do 10-tki to nie było tam jeszcze nauczycieli z gimnazjum, a to oni stanowią problem - jak się okazuje jedyny problem - bo wcześniej nie było takiej ilości skarg
Rodzic
Rodzic 8.03.2019, 17:39
Nie rozumiesz problemu to nie zabieraj glosu
Rodzic
Rodzic 8.03.2019, 18:42
Nie rozumiem, bo gdybym miała tak poważne zastrzeżenia na pewno zglosilabym tam gdzie trzeba, a nie uskutecznialabym czczej pisaniny . Dlatego uważam to za nagonke na szkołę.
Podpis
Podpis 9.03.2019, 19:35
Sprawy były wielokrotnie zgłaszane wychowawcom (bez skutku), na radzie rodziców (sprawa historyka i plastyczki), - bez skutku. Na radzie rodziców jest zawsze dyrekcja. Więc komu mamy jeszcze zgłaszać?
Edu
Edu 8.03.2019, 22:15
A gdzie?
TEŻ RODZIC
TEŻ RODZIC 8.03.2019, 19:01
A ja uważam że to raczej desperacja i coś jest na rzeczy bo wiele osób o tym mówi tylko trafiają na mur obojętności w szkole. Te komentarze pokazują słabość dyrekcji szkoły która jest bezradna i nie potrafi nic zrobić gdyby potrafiła pewnie nie byłoby komentarzy to oczywiste
I-III
I-III 8.03.2019, 13:08
W klasie I - III w-f zazwyczaj nie odbywają się bo dzieci zazwyczaj mają karę, stroje na zajęcia sportowe noszone przez dzieci w plecaku wracają nietknięte bo była kara, nie było sali, albo Pani wolała zrobić inny przedmiot. Mimo interwencji rodziców reakcja żadna. Szkoda tej szkoły ale przede wszystkim dzieci. Wymagania nieadekwatne do wieku. W porównaniu z innymi szkołami podstawowymi wizualnie uboga krewna.
Mama
Mama 8.03.2019, 11:39
SP 10 - wszystko co tu piszecie to prawda. Odkąd szkołę połączono z gimnazjum, a nauczyciele gimnazjum przejęli klasy 4-5-6, wszystkim znajomym zalecam omijać dziesiątkę szerokim łukiem, bo to co się dzieje, jak ci nauczyciele traktują 9-10 latków, woła o pomstę do nieba. My rodzice nie radzimy sobie z tym, dzieci popadają w depresję (znam przypadki leczenia dziewczynek u psychologa przez pana od historii), prosimy o pomoc wychowawców, a ci umywają ręce, bronią kolegów lub obiecują że coś zrobią, a od września nic się nie zmienia, żadna z próśb rodziców nie została wysłuchana. Rodzicom pozostaje uruchomienie mediów w celu nagłośnienia sprawy i skarga do kuratorium.
Mama
Mama 8.03.2019, 11:45
Pan od wf-u. Sadystyczne kary wymierzane 9-latkom ZA NIC, tzn np za to że dziecko o wadze dwudziestu paru kilo nie poradziło sobie z rzutem piłką lekarską. Wyzywanie, poniżanie uczniów. Wymyślanie aktywności ruchowych nieadekwatnych do wieku (np zapasy dziecka o wadze 50 kilo z dzieckiem o wadze 25 kilo). Wyprowadzanie dzieci pod koniec października (temp poniżej 10 stopni) na dwór w krótkich spodenkach i krótkim rękawku (pan oczywiście bluza i długie spodnie), wyprowadzanie dzieci w środku zimy przy dużym śniegu na boisko w celu rozegrania meczu (dzieci w obuwiu sportowym, bez czapek, rękawiczek, szalików, w cienkich spodniach). Od 7 miesięcy prosimy wychowawczynię o interwencję, nic się nie zmienia.
Mama
Mama 8.03.2019, 11:50
Pan od historii. Traktowanie historii jako najważniejszego przedmiotu (gdzie historia nie ma żadnego znaczenia w przyszłej pracy zawodowej). Wymagania znajomości materiału na tyle szczegółowo, że aby dostać ocenę powyżej 3 trzeba spędzać codziennie czas nad książką, kosztem innych przedmiotów. Otrzymanie oceny powyżej 3 graniczy z cudem, nawet u uczniów piątkowych ( z innych przedmiotów). Dzieci maksymalnie zestresowane przed lekcją z historii, ostatnio przeżyłam szok, dowiedziawszy się że dwie dziewczynki (piątkowe uczennice z innych przedmiotów) uczęszczają do psychologa z powodu presji wywołanej przez pana.
Mama
Mama 8.03.2019, 11:54
Pani od polskiego. Presją wywieraną na uczniów 9-10 letnich dogania niemalże pana od historii. Wystarczy spojrzeć na oceny uczniów; przeciętny piątkowo-szóstkowy uczeń z predyspozycją na czerwony pasek - u pani od polskiego ma z reguły ocenę semestralną 3 lub 4 (gdy się naprawdę bardzo postara). Niejednokrotna odmowa możliwości poprawienia oceny niedostatecznej (co chyba jest niezgodne ze statutem). Odrealnione pytania na sprawdzianach (np z lektury)
Mama
Mama 8.03.2019, 11:58
Pani od plastyki. Zleca na lekcji wykonanie pracy i każe ją dokończyć w domu. Jeśli dziecko samo wykona pracę (często nieporadnie - jak to dziecko) - otrzymuje ocenę dostateczną. Jeśli dziecku pracę wykona rodzic - otrzymuje ocenę 5 lub 6. Konsekwencją jest masowe wykonywanie prac przez rodziców, gdyż uczniowie sami wykonujący prace mają same trójki, ewentualnie czwórki (przy zdolnym dziecku). PRACA WYKONYWANA NA LEKCJI POWINNA BYĆ OCENIANA NA TEJ SAMEJ LEKCJI - EWENTUALNIE KOŃCZONA NA KOLEJNEJ LEKCJI - A NIE ZADAWANA DO DOMU. Jeżeli pani nie potrafi odróżnić pracy wykonanej samodzielnie od pracy wykonanej przez rodzica - nie powinna zadawać pracy do domu!
Hmmmmm
Hmmmmm 10.03.2019, 13:29
Również zauważam tą niebywałą zależność, że uczniowie będący geniuszami z tzw nauk ścisłych i pozostałych przedmiotów, są tumanami jeśli chodzi o historię i j.polski, które wymagają niesamowitej inteligencji :). Jednocześnie są ułomnie fizycznie w aspekcie ocen z wf-u, będąc jednocześnie reprezentantami Bielawy w sportach na arenie często międzynarodowej. O plastyce nie wspomnę, bo to temat śmiechu wart, jak zabija się kreatywność w dzieciach, które za swoją własną pracę są oceniane o dwa stopnie niżej niż pozostali uczniowie, którym prace wykonuje rodzic. Parodia a nie szkoła
Pikasso
Pikasso 10.03.2019, 09:08
Plastyka powinna polegać na nauce różnych technik a tu wyglada to tak, że nauczyciel nie uczy jak coś zrobić, tylko każe wykonać pracę i oddać, oczywiście prace robią rodzice to nie jest tajemnicą bo większość rodziców się z tym nie kryje i teraz co? Dziecko 8 klasa same piątk z plastyki ale sam rysuje jak przedszkolak. Kto jest winny? Nauczyciel? Rodzice? Nie wiem, ale taka sytuacja jest CHORA !!!
Mama
Mama 8.03.2019, 12:02
Prosimy TV Sudecką o przekazanie sprawy do Burmistrza, ewentualnie o reportaż w tej sprawie.
Znawca sztuki i nauki
Znawca sztuki i nauki 8.03.2019, 13:11
Moim zdaniem nic się nie zadzieje no bo rodice będą się bać wystąpić pod kamerą bo nauczyciele są mściwi a Burmistrz nic nie może bo uczą jego dzieci w tej szkole
Mama
Mama 8.03.2019, 13:19
Co racja to racja... Była mała zemsta już na moim dziecku za próby podjęcia przeze mnie działań. Przykre jakich słabych moralnie mamy nauczycieli
Robert
Robert 8.03.2019, 08:40
Kadra sp10 to obraz polskiej szkoły, starzejace się grono, młodych niewielu i lepiej nie będzie, a choroba nie wybiera, stąd liczne nieobecności nauczycieli. Ja jestem zadowolonym rodzicem. Szkoła ma słabsze strony jak każda, ale akurat porządek tam jest. A malkontentow zapraszam do innych podstawowek w mieście, wolny kraj.
Wladi
Wladi 8.03.2019, 09:17
Każdy odbiera porządek inaczej, a starzejąca się kadra nie jest wytłumaczeniem bo można być nauczycielem z pasją, albo wyrobnikiem, można starać się zrozumieć dzieci chociaż to trudne, można też je zwyczajnie olewać. Wybór należy do nauczyciela a wiązanie tego z "wiecznie za niską pensją" zupełnie nie ma znaczenia. W tej szkole są nauczyciele z pasją, niewielu - ale są i nie można ich wrzucać do worka z pozostałymi. Pomagają dzieciom i dostrzegają ich problemy. Myślę że rodzice to widzą, jeżeli ich dzieci miały szczęście na nich trafić. Niestety są w mniejszości i wcale się nie dziwię że opinia o szkole jest taka jaka jest . Mówisz wolny kraj? Ok, nikt też nie każde wiecznie niezadowolonym nauczycielom pracować jako nauczyciel. Twierdzą że na kasie w Lidlu więcej płacą, ok, to zapraszam do Lidla. Zobaczą jak mieli w szkole dobrze i przytulnie.
Tamarka you know
Tamarka you know 7.03.2019, 20:41
Z dziecmi w szkole nie ma problemu, tylko z rodzicami.
Edu
Edu 7.03.2019, 22:12
Oczywiście, bo dzieci same się nie obronią ,więc fantastycznie byłoby gdyby rodzicom zamknąć usta i problem z głowy.


Niezadowolona
Niezadowolona 7.03.2019, 22:04
Najlepiej zrzucić swoje winy na rodziców a my po prostu wymagamy solidnej i UCZCIWEJ pracy od nauczycieli. Ja siedzę z córką przy lekcjach dłużej niż nauczyciele którzy te przedmioty niby prowadzą, to dodatkowy etat za który mi nikt nie płaci a moje podatki idą na pensje wiecznie nienasyconych nauczycieli. Dziesiątka nie jest tu zapewne wyjątkiem ale też i nie świeci przykładem bo niby jak?
Były uczeń
Były uczeń 7.03.2019, 21:45
Problem jest ze szkołą i "nauczycielami", mało który uczeń wspomina SP10 pozytywnie, tak było i nadal jest, ja mam beznadziejne wspomnienia a kończyłem ją dziesiątki lat temu
Rodzic
Rodzic 7.03.2019, 20:14
SP 10 w Bielawie to szkoła nieprzyjazna zarówno dla dzieci jak i rodziców.
W klasach młodszych lekcje prowadzone przez nauczycieli z gimnazjum, którzy nie dostrzegają potrzeb i możliwości małych dzieci. Brak współpracy z rodzicami. Wymagania bardzo duże a ze swojej strony szkoła oferuje niewiele. Jestem bardzo zawiedziona tą szkołą.
Rodzice
Rodzice 8.03.2019, 07:33
Ktoś powinien się zająć tematem panie Burmistrzu i mocno tupnąć tylko wszyscy się boją nauczycielskiej kliki i wolą siedzieć cicho, dzieciaki to przyszłość i będą zarabiać na nasze emerytury, a co im dajemy? Jaki przykład im daję ta kiepska szkoła? Jak ich wspiera?

Pozostałe