Już drugi raz trasę ultramaratonu rowerowego Bałtyk Bieszczady Tour o długości 1008 km pokonał dzierżoniowianin Marian Kołodziejski. Jechał non stop 39 godzin i 50 minut. Był 10 w kategorii open. Kilka dni po pokonaniu tego morderczego dystansu przywiózł brąz w kategorii M 5 z II Supermaratonu Szosowego w Nietążkowie (240 km) oraz Maratonu Rowerowego Liczyrzepa w Karpaczu (164,2 km przy ostrych podjazdach i dużych przewyższeniach).
12.09.2016 14:05
(aktualizacja 13.08.2023 07:16)
W 2014 r. droga ze Świnoujścia do Ustrzyk Górnych zajęła mu nieco ponad 37 godzin. Wtedy nasz maratończyk był na czwartym miejscu w kategorii open. W tym roku w sierpniu jechał dużą część trasy pod wiatr. Ale i tak zmieścił się w limicie czasowym wyznaczonym dla Klubu 1008.
Co to takiego? Każdy z zawodników po ukończeniu ultramaratonu w odpowiednim czasie otrzymuje kompletny strój kolarski, z imieniem, nazwiskiem i czasem przejazdu edycji. W kolejnych przejechanych edycjach otrzymuje również koszulkę, ale różniącą się kolorystycznym wykończeniem niektórych elementów oraz cyfrowym oznaczeniem liczby ukończonych edycji.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze