Jak zaznaczają, główną przyczyną podjęcia tej radykalnej decyzji jest brak przejrzystości w procesach decyzyjnych oraz ignorowanie głosu obywateli.„Chcemy dialogu, nie decyzji za zamkniętymi drzwiami”. Inicjatorzy referendum zwracają uwagę na szereg problemów, które doprowadziły do kryzysu zaufania:
Kontrowersyjne inwestycje: Najwięcej emocji budzi zakup Hotelu „Miś” za kwotę przekraczającą 10 mln zł, finansowany z kredytu, który odbył się bez konsultacji społecznych.
Zadłużenie gminy: Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo finansowe gminy w obliczu skali i tempa zaciągania nowych zobowiązań.
Brak transparentności: Udowodnione są przypadki manipulowania danymi (jak w przypadku rzekomej odmowy instalacji windy w obecnym Ratuszu), utrudniania dostępu do informacji oraz podejmowania kluczowych decyzji poza kontrolą społeczną.
Zaniedbania infrastrukturalne: Inicjatorzy punktują opóźnienia w inwestycjach oraz niedostateczne dbanie o codzienne potrzeby, takie jak drogi czy utrzymanie rowów.
Frekwencja zdecyduje o ważności zmian. Inicjatorzy kładą ogromny nacisk na uświadomienie mieszkańców, że o skuteczności referendum zadecyduje liczba osób przy urnach. Zgodnie z wytycznymi, aby odwołać organy władzy, do głosowania muszą pójść co najmniej 3/5 liczby osób uczestniczących w wyborach w 2024 roku:
Dla odwołania Rady Miejskiej: wymagane jest uczestnictwo co najmniej 3194 wyborców.
Dla odwołania Burmistrza: wymagane jest uczestnictwo co najmniej 2744 wyborców.
Inicjatorzy podkreślają, że każdy głos ma znaczenie niezależnie od poglądów, ponieważ pełny udział to jedyny sposób, aby wynik odzwierciedlał rzeczywistą wolę wspólnoty.
Przed samym głosowaniem zaplanowano jeszcze szereg spotkań informacyjnych w sołectwach - łącznie zaplanowano 20 spotkań. Finał akcji odbędzie się 24 kwietnia w Sobótce przy ul. św. Anny, gdzie zaplanowano spotkanie integracyjne przy ognisku. Dla osób mających trudności z dotarciem do lokali wyborczych, komitet organizacyjny zapewnia pomoc w transporcie pod numerem telefonu: 576 279 498.





Napisz komentarz
Komentarze