Wyobraź sobie dolnośląskie doliny zalane błotem i gruzy po powodzi września 2024 r. – dziś, dzięki BGK, te tereny odradzają się jak feniks z popiołów. Rząd uruchomił program wsparcia, a woj. dolnośląskie zgarnęło największy kawałek tortu: 441,1 mln zł z Funduszu Dopłat. Podpisano aż 32 umowy – więcej niż w jakimkolwiek innym regionie.
Rekordowa pomoc dla gmin
W Kamieńcu Ząbkowickim, Kłodzku czy Lądku-Zdroju ruszyła budowa i zakup mieszkań zastępczych. Remonty zniszczonych lokali i budynków idą pełną parą – mieszkańcy wracają do suchych domów. To nie wszystko: ponad 10 mln zł z programu TERMO poszło na termomodernizację. Budynki zyskały ocieplenie, panele słoneczne i pompy ciepła, tnąc rachunki i emisje CO2.
Firmy wracają do gry
88 dolnośląskich przedsiębiorstw dostało pożyczki z BGK – na bieżące wydatki i inwestycje. Sklepy, warsztaty, hotele: wszystkie ruszyły z kopyta. Pożyczki wciąż dostępne – to szansa dla tych, co jeszcze walczą.
Przyszłość z FBiO
Podsumowanie we Wrocławiu to nie koniec. BGK szykuje nowy program z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności. Samorządy i firmy dostaną środki na modernizację schronów i budowę nowych – w dobie niepewności, to jak tarcza ochronna dla regionu.
Dzięki tym działaniom Dolny Śląsk nie tylko się odbudował, ale patrzy w przyszłość z optymizmem.








Napisz komentarz
Komentarze