W środę 20 lipca w sali „Sowa” Spółdzielni Mieszkaniowej w Bielawie na os. XXV-lecia odbyły się konsultacje społeczne pod hasłem: Budowa Instalacji Odzysku Zielonej Energii w Bielawie.
Telewizja Sudecka
22.07.2022 12:01
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Tubylec
27.07.2022 11:59
I ekologiczne miasto Bielawa diabli wzięli. Żeby się opłacało trzeba będzie zwozić śmieci z całego Dolnego Śląska a więc drogi pełne ciężarówek, smród i toksyny. Takiej Bielawy chcecie ?
mieszkaniec osiedla w Bielawie
24.07.2022 15:04
A GDZIE NAJWIEKSZY PRZECIWNIK PREZES SPOLDZIELNI dERENOWSKI CZY ON MI ZAGWARANTUJE TANI MIAL W SPOLDZIELCZEJ KOTLOWNI I OBNIZY OPATY ZA CO2 ZE 100 EURO ZA TONE ?????????
Czytać
26.07.2022 08:38
Opłaty za emisje CO2 w bielawskiej ciepłowni wynoszą 0 zł. Od 2027 roku wchodzą za to opłaty za emisje CO2 od spalania śmieci.
Takie są fakty.
Adam Kowalski
27.07.2022 08:27
A to ciekawe, proszę o link do takiego zapisu, gdzie niby to od 2027 będzie wprowadzony ETS dla instalacji? Może mówi Pan o zgodzie parlamentarzystów aby rozszerzyć ETS, który jest na ten moment projektem, który musi być przedyskutowany z państwami członkowskimi? I głownie dotyczy innych branż?. Ciekawi mnie jak wg. Pana działa bielawska ciepłownia zasilana miałem węglowym? że po prostu nie płaci? Bo tak chce? jakim cudem ma 0 zł? proszę o wyjasnienia.
Radek
22.07.2022 15:43
Tak, do przemyślenia, zwłaszcza jak się sprawdzi jaka jest rzeczywista wiedza merytoryczna i doświadczenie przeciwników. Naukowcy mogą się ścierać, ale warto, by ujawnili czym się naukowo zajmują. Matematyk czy humanistka zapewne w swojej dziedzinie są wyśmienici, no ale może jakieś własne wyniki badań, doświadczenie? Nie bardzo. Podobnie „eksperci” z różnych towarzystw opierających swą wiedzę na mniemanologii. W Europie Zachodniej działa 499 tzw. spalarni. Trafia do nich wielokrotnie więcej odpadów niż to się dzieje w Polsce. Dlaczego? Bo oni już te instalacje mają a my nie. Lepsze dzikie wysypiska, podpalenia, niekontrolowane pożary? A co zrobić z frakcją kaloryczną drodzy „eksperci”, której nie wolno składować a zrecyklingować się nie da. Poziomy unijne zagospodarowania odpadów (do których jesteśmy zobowiązani się dążyć) to 65% recyklingu, maksymalnie 10% na składowania i 25%, które ma trafiać do odzysku energii w tzw. spalarniach czy cementowniach. Szanowni ekolodzy, macie jakiś cudowny pomysł w jaki sposób zgodny z prawem zagospodarować frakcje kaloryczne odpadów? Podpowiem – eksport naszych odpadów do istniejących instalacji w UE. W ten sposób będziemy im finansować tanie ciepło a sami będziemy płacić więcej i za odpady i za energię cieplną.
Adam Kowalski
27.07.2022 08:48
Szanowny Panie, są naukowcy i pseudonaukowcy. Są też takie akcje, że przeciwnicy tego typu instalacji publikują wywiady z lekarzami jak to szkodliwe są dioksyny i furany (lekarze mają rację) ale ma się to nijak do faktu, że instalacje pod tym kątem nie zagrażają nikomu. I są pseudobadania, typu raprty Toxico pokazujące, jak zanieczyszczona jest ziema wokól jednej instalacji we Francji - po czym nie informują w raporcie że od 100 lat jest tam węzeł kolejowy, gdzie dziesiątki lat jeździły lokomotywy napędzane węglem, nie informują, że jest to strefa przemysłowa, tylko cieszą się, że mają "haka" na instalacje. A faktycznie argument o 500 instalacjach w Europie i tysięcy na świecie i owszem jednostkowe przypadki bandyckie zarządzania instalacjami wystąpiły, ale poza tymi pojedynczymi przypadakami nie mamy nic potwierdzonego z argumentacji przeciwników.
Artykuł ciekawy ale nie wgłębiający się w problematykę. Przeciwnicy tacy jak Piotr Bartczak piszą o badaniach, tylko, że większość na które się powołuje jest realizowane na zlecenie instytucji powstałych aby przeciwdziałać instalacjom, co czyni je na tym etapie nie obiektywnymi a druga spraw po ich przeczytaniu mamy mnóstwo błędów metodologicznych.
Napisz komentarz
Komentarze