14 grudnia około 12:30, policjanci bielawskiego komisariatu zauważyli znanego osobiście mężczyznę jadącego samochodem, który miał mieć zakaz prowadzenia pojazdów. Gdy dali kierowcy znak do zatrzymania, ten podjął próbę ucieczki. Swoim działaniem tylko się pogrążył i usłyszał szereg zarzutów.
20.12.2021 12:15
(aktualizacja 30.09.2023 08:06)
Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Bielawie, 14 grudnia po południu, wykonując czynności służbowe, zauważyli jadące z naprzeciwka audi. Za jego kierownicą siedział mężczyzna, wobec którego mieli podejrzenie, iż został orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Gdy dali sygnał do zatrzymania, kierowca gwałtownie wycofał i zaczął odjeżdżać. Policjanci rozpoczęli pościg, nadając za pomoc sygnałów świetlnych i dźwiękowych polecenie do zatrzymania, do którego mężczyzna się nie stosował. Osoba była na tyle zdesperowana, że nawet gdy funkcjonariusz próbował wyciągnąć kluczyki ze stacyjki, w chwili gdy pojazd został na chwilę unieruchomiony, nie patrząc na konsekwencje gwałtownie ruszyła powodując obrażenia u policjanta. Dodatkowo mężczyzna swoim pojazdem uderzył w radiowóz uszkadzając go. Później porzucił audi i zbiegł. Szybko podjęte działania przyczyniły się do zatrzymania 46-letniego mieszkańca naszego powiatu. Podejrzenia policjantów potwierdziły się, zatrzymany miał faktycznie zabrane prawo jazdy, a opisane zdarzenia wykonywał pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało, że miał 0,71 promila.
Podziel się
Oceń
Napisz komentarz
Komentarze
Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Bądź pierwszy, dodaj swój komentarz.
Napisz komentarz
Komentarze