Poniedziałek, 25.03.2019

Bielizna termoaktywna – nowy wymiar komfortu

  • 11.01.2019, 10:00
  • Grupa Tipmedia
Bielizna termoaktywna – nowy wymiar komfortu
Każdy z nas już zaprzyjaźnił się z tzw. techniczną odzieżą przeznaczoną do uprawiania sportowych aktywności. Można ją kupić i w specjalistycznych sklepach sportowych, i w prawie każdej sieciówce czy nawet Tesco. Dotyczy to również tzw. termoaktywnej bielizny. Oczywiście, jakość poszczególnych produktów znacznie się różni, ale idea pozostaje ta sama – chodzi o odprowadzenie wilgoci na zewnątrz i komfort termiczny.

Bielizna termoatywna to stosunkowo nowy wynalazek, który w ekspresowym tempie podbił nasze serca. Pakując się na narciarski wyjazd już dawno nie wkładamy do walizki bawełnianych kalesonów i flanelowych koszul. Korzystamy z wynalazków opracowanych w specjalistycznych laboratoriach – wybieramy bieliznę termoaktywną, uszytą z nowoczesnych dzianin, bezszwową, wygodną i funkcjonalną.

Trzeba tylko nauczyć się o nią dbać – prać w temperaturze do 40 stopni Celcjusza (a najlepiej w zimnej wodzie) i nie dodawać do prania zmiękczających płynów do płukania. Tak konserwowana odwdzięczy się utrzymaniem swych właściwości, a na dodatek schnie błyskawicznie.

 

Polski rynek ma swojego lidera w tej dziedzinie – to znana już chyba wszystkim narciarzom firma Brubeck, która od trzynastu lat wypuszcza na rynek komplety narciarskie wykonane z dwuwarstwowej dzianiny, będącej efektem pracy naukowców – legginsy i koszulki z długim rękawem, a także bokserki, męskie i damskie – gdzie dolna warstwa odpowiada za odprowadzanie wilgoci, czyli naszego potu, na zewnątrz, a górna warstwa zapewnia termoizolację i utrzymuje optymalną temperaturę ciała. Na tym właśnie polega „oddychalność” tych materiałów. Poliamidowe włókna, elastan i polipropylen zapewniają transmisję wilgoci, chronią przed chłodem i tworzą przy skórze narciarza korzystny mikroklimat, skutecznie regulują wymianę ciepła między organizmem narciarza i otoczeniem. Producent zapewnia również, że jego wyroby posiadają właściwości antybakteryjne i antyalergiczne oraz zapobiegają powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Specjalnie dla amatorów sportów zimowych Brubeck przygotował kolekcje ACTIVE WOOL i EXTREME WOOL – bardzo ciepłą i przyjemną dla ciała bieliznę zawierającą odpowiednio 41 i aż 78 proc. wełny z merynosów, słynnych nowozelandzkich owiec dających wełnę o wyjątkowych parametrach – miękką, niegryzącą i niezwykle ciepłą. Wyroby Brubecka są niezwykle wygodne, elastyczne, dobrze dopasowujące się do ciała, nieuciskające, bezszwowe. Rzeczywiście – dają przyjemny efekt „drugiej skóry”, która na dodatek grzeje. Oczywiście na rynku dostępne są komplety dla kobiet, mężczyzn i dzieci, w różnych kolorach. Nie do przecenienia podczas zimowych szaleństw jako pierwsza warstwa ubioru. Produkty Brubecka wyróżnia dodatkowo bardzo wysoka jakość, produkcja odbywa się w całości w Polsce, do produkcji nie są wykorzystywane żadne materiały pochodzenia chińskiego.

 

Liderem na światowym rynku jest inny producent bielizny termoaktywnej, szwajcarska firma X-Bionic. Założeniem producenta było stworzenie bielizny, która nie tylko jest termoaktywna i oddychająca, ale także wspomaga wydajność ludzkiego organizmu. Jako efekt pracy naukowców i mistrzów sportu powstała pierwsza na świecie bielizna, która ogrzewa, gdy jest chłodno i chłodzi, kiedy jest ciepło. Koszulki X-bionic posiadają charakterystyczny system kanalików powietrznych usytuowany wzdłuż boków ciała, który odprowadza nadmiar ciepła. Air Conditioning Channel natomiast skutecznie wentyluje ciało, szczególnie po bokach i w okolicy klatki piersiowej, nie wyziębiając jednak organizmu. Do tego w newralgicznych miejscach  zastosowano system kanalików zapobiegających nadmiernemu poceniu – magazynują one pot we wnętrzu tkaniny, a następnie wydalają go na zewnątrz. Choć brzmi to trochę kosmicznie, efekt jest bardzo komfortowy. Mało tego – specjalna wkładka chroni splot słoneczny, a jeszcze inna ochrania przed zimnem łokcie. Całość jest niezwykle dopasowana do ciała, wspomaga krążenie krwi narciarza, wręcz dotlenia jego organizm.

Grupa Tipmedia
Podziel się: